„Kuchnia molekularna poszerza spektrum klasycznej sztuki kulinarnej i otwiera nowe światy smakowe, aromatyczne i doświadczenia a wytwory tej magicznej kuchni są czasem tak zachwycające, że można je wystawiać jako eksponaty w galeriach sztuki…”

Cytowane powyżej zdanie jednego z mistrzów sztuki kulinarnej podziela coraz większe grono miłośników dobrego i ciekawego jedzenia. Kuchnia molekularna podbija świat. Jej pokazy budzą ogromne zainteresowanie, ma wielu fanów ze świata amerykańskiego biznesu i polityki takich jak znany burmistrz Nowego Jorku – Michael Bloomberg. Zainspirowany nią aktor Keanu Reeves tworzy w Kalifornii własne restauracje.
Molekularne gotowanie to nie, jak może się wydawać, przetwarzanie produktów za pomocą chemii, ale przyrządzanie dań z całkowicie naturalnych składników. W dużej mierze polega to na zasadzie dekonstrukcji, czyli rozkładaniu dań na czynniki. Ma to na celu osiągnięcie idealnego, czystego i doskonałego smaku potraw.
„Istota, jak dawniej, tkwi w gotowaniu” – mówi Heston Blumenthal, szef kuchni w prestiżowej podlondyńskiej restauracji The Fat Duck.
W polskich mediach trwa dyskusja nad tym czy kuchnia molekularna jest sztuką czy też nauką. Pewnie jest i jednym i drugim, ale przede wszystkim jest cudowną zabawą z zaskakującymi smakami, aromatami i temperaturą. Zabawą dostępną dla każdego kto jest przejawia ciekawość, obecną przecież w większym lub mniejszym stopniu w każdym z nas.
Nową gwiazdą kuchni molekularnej w tej części Europy jest Łukasz Konik. Na swoich pokazach w lekkiej, błyskotliwej i pełnej żartów atmosferze przybliża widzom tajniki przygotowywania produktów w ciekłym azocie, lub smażenia w wodzie. Zostało to docenione przez telewizję i niedługo ukaże się jego autorski program kulinarny w jednej z komercyjnych stacji.
Pokazy z cyklu „Kulinarna awangarda” są realizowane w różnych wersjach czasowych. Wszystkie obejmują wspólną zabawę, eksperymentowanie oraz degustację. Między innymi można poznać:

Zamykanie smaków natury w żelowych otoczkach, czyli:
– kawior o smaku marchwi,
– sferyczne ravioli z buraczka.

Awangardowy pokaz w ciekłym azocie:
– wbijanie gwoździa bananem,
– „Smok Wawelski” czyli zamrażanie świeżych ziół w chipsy,
– pianki smakowe (słone z Foie Gras oraz słodkie o smaku czekolady i truskawek),
– lody o smaku piwa oraz zielonego ogórka.

Efektowne wędzenie przy gościach:
– wędzona troć / łosoś,
– podwędzane carpaccio.

Smażenie w wodzie:
– szpadka z piersi kurczaka z sosem z wasabi,
– szaszłyk z dorsza z sosem Pesto.

Żelowe makarony, czyli:
– Herbaciany makaron tagiatelle z oliwkami,
– Gotowanie (570 stopni Celsjusza) w Vaccum,
– Indyk z sosem ostrym,
– „Fish and coffee” czyli, gotowanie ryby z sosem kawowym,
– mus z parmezanu.

Przedstawiona w tej formie kuchnia molekularna doskonale się sprawdza w trakcie pokazów i degustacji. Tajemniczy świat niskich temperatur oraz niespodziewanych smaków w połączeniu z umiejętnościami, mającego świetny kontakt z publicznością, Łukasza Konika zaintryguje i wciągnie każdego widza.
Nieliczne polskie pokazy kuchni molekularnej na ogół odbywają się z udziałem tłumacza. Pokaz Łukasza Konika prowadzony jest w języku polskim, może być również w angielskim.

Chcesz zorganizować pokaz Kuchni molekularnej? zadzwoń 604 349 905; 728 801 721 lub napisz: biuro@pokazykulinarne.com